środa, 22 czerwca 2016

W takcie pierwszego tygodnia łapały mnie mega napady głodu, ale takiego z głowy nie z żołądka.
Moim sposobem na to były zupy, które do tej pory gotuję gdy mam problem z kompulsywnym jedzeniem.

Biorę warzywa dozwolone w diecie, wszystko wrzucam do wody i gotuję do miękkości.
Na szczęście ostre przyprawy nie są zabronione więc robię ją na ostro.
w zależności od ochoty miksuję lub nie :D
do zupy wrzucam porcje mięsa po 100g po ugotowaniu wyciągam by później pokoroić o poporcjować.
Mam w ten sposób przygotowanych kilka porcji zupy warzywnej z mięsem, którą naprawde lubię
jak jest mi jest mało do dolewam samej zupy

zdarzało mi się jeść też samą zupę bez mięsa... :p żeby oszukac samą siebie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz