poniedziałek, 13 czerwca 2016

I faza - 500 kcal - dzień pierwszy

No i się zaczeło... zaczełam z obawami poranek 0,2 ml pod język.
poszłam do pracy po 8 wypiłam kawę ze stewią (4 tableki).
Kawe lubię z mlekiem w proszu i słodką więc eksperymentuję w ilością stewii. Nie smakuje tak samo niestety.
Bez problemu wytrzymałam do 10:00, dwa paluszki grissini, potem jabłko.
Koło 12:00 100g fileta z indyka i 2 pomidory

Około 14 sie zaczał kryzys... jestem głodna
zjadłam już 2 ogórki, kolejne 2 paluszki grissini i ciągle czuję głód.
Przyśpieszyć muszę dawkę HCG, może to zmniejszy moje uczucie głodu, bo jeszcze chwila i sie złamię i będę jeść

Uczucie głodu nie jest w żołądku tak naprawdę a w głowie, czuję silną potrzebę jedzenia :-) mój zołądek zaczyna być pusty a przyzyczajony jest do pracy ciągłej a tu niestety 500 kcal to naprawde mało.

Odliczam minuty do powrotu do domu, aby pobrać HCG :-) licze na to ze wszystko się zmieni.

Bedę informować...

wzięcie dawki HCG o 16 bylo odrobinę za późno, o 17 miałam poczucie głodu jak po kilkudniowym poście. Uczucie okropne, ciągła potrzeba jedzenia minela dopiero koło 19. Oszukiwałam się wodą z ugotowanej na jutro zupy :D
Przekąsiłam jeszcze coś wieczorem ale zakończyłam dzień na 500 kcal.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz